• Klaudia

Orientalna zupa inspirowana podróżami do Azji

Wybierając się pierwszy raz do Wietnamu, nie miałam pojęcia, jakiej kuchni się spodziewać. Wiele słyszałam o genialnych street foodach i o tym, że jako wegetarianka pewnie będę jadła tam tylko i wyłącznie ryż! Wyobraźcie sobie, jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam te wszystkie kolorowe stragany ze świeżymi i wyśmienitymi warzywami i owocami.

Zupę, którą Wam dziś opisuję, jadłam w przeróżnych kombinacjach i postanowiłam zrobić specjalnie dl Was swoją wersje. Chociaż w ten sposób spróbuję Wam zrysować moje wspomnienia tego niesamowitego zakątku świata, gdzie zostawiłam kawał serducha. 💛

Składniki 🍜

  • 250 g wędzonego tofu

  • 5 łyżek sosu sojowego

  • 100 g makaron ryżowy

  • 1 marchewka

  • biała fasola z puszki

  • 6 szt. pieczarek

  • 1/4 cebuli czerwonej

  • 1/2 sałaty pak choi

  • 1/2 awokado

  • 2 plasterki boczku wegańskiego

  • 2 jajka

  • 2 kostki bulionu grzybowego

  • 750 ml wody

  • 1/2 kostki warzywnego bulionu

  • 1/2 ostrej papryczki

  • 1/4 czerwonej papryki dekoracyjnie

  • 1 łyżeczka wędzonej papryki

  • szczypta pieprzu i soli

Bulion warzywno-grzybowy 🍜

Jeżeli macie już gotowy - dodajcie tylko kostkę grzybową, by wzmocnić jego aromat (nie zapominajcie o dodaniu sosu sojowego). Jeśli jednak nie macie gotowego, zobaczcie, jak wykonać go domowym sposobem - do 750 ml wody wrzućcie warzywa, tak, jak na rosół, kostki grzybowe, ziele angielskie i 2 liście laurowe. Gotujcie ok godziny i gotowe.


Sposób przyrządzenia 🍜

Tofu pokrójcie w plastry i zostawcie je w marynacie z papryki i sosu sojowego, a następnie odstawcie na bok. Podsmażcie na patelni w oliwie kolejno, ale osobno: sałatę, pieczarki, boczek, cebulkę (w trakcie smażenia podlewajcie ją wywarem grzybowym, aby była miękka i złocista) oraz na samym końcu zamarynowane tofu z dodatkową porcją oliwy.


Gotujcie jajka na pół twardo jednocześnie gotując makaron ryżowy w osobnym naczyniu. W głębokim talerzu ułóżcie ugotowany makaron, podsmażone warzywa, powstałe z pomocą obieraczki wstążki z marchewki oraz resztę składników. Na sam wierzch dodajcie ugotowane jajko i ostrą papryczkę. Wszystko to zalejcie gorącym bulionem i voila - pyszne danie gotowe! Smacznego :)

Kuchnia azjatycka zaskoczyła mnie swoją różnorodnością i przekreśliła tym samym mit o tym, że jada się tam tylko ryż. Azjatycki świat to bogactwo różnorodności, "zieleniny", warzyw, przypraw i nietypowych dla nas połączeń. Jadłam tam wyśmienite wegańskie potrawy, jak i wspaniałe przysmaki pochodzące wprost z kuchni indyjskiej.


Wiecie jak smakuje prawdziwe i świeże tofu? Jest delikatne w smaku, miękkie i rozpływa się w ustach. Podróżując przez takie zakątki, jak Wietnam, wspaniale da się zrozumieć to, że niemarnowanie jedzenia powinno być dla nas czymś oczywistym w każdym domu.

Taka zupa to tak naprawdę 2 w 1, ponieważ przez swoje treściwe składniki służy także jako drugie danie. Jeżdżąc wzdłuż i wszerz po Wietnamie, w którym miałam okazję być już dwukrotnie, podobnych zup w różnych kombinacjach, jadłam niemal nieograniczone ilości.

Zupę w tej formie możecie przygotować z tego, co akurat posiadacie w lodówce, np. z resztek produktów, które prawdopodobnie byście wyrzucili. Za każdym razem może być pysznie i zaskakująco dla gości, czy domowych łakomczuchów. 😋

#KuchniaŚwiata #GetInspired #zupa #kuchniaazjatycka #pomyslnaobiad #szanujjedzenie