• Klaudia

Podsumowanie roku

Postawiłam pierwszy raz na takie podsumowanie roku i równocześnie rozpoczynając prawdziwą blogową podróż!

Ten rok był zupełnie wyjątkowy i pełen przełomowych chwil. Chcę podzielić się przeglądem tych wspaniałych miesięcy. Dlaczego przełomowy? Dotarło to do mnie, gdy kolejne uwagi, wiadomości napływały do mnie od moich znajomych czy rodziny. Obserwowali mnie od wielu lat. Zauważyli, że pewne sprawy miały na mnie wpływ i jak wielkie zmiany we mnie zaszły. Ale więcej na ten temat przeczytacie w odrębnym wpisie. Może kogoś z Was natchnę, szczerze i bardzo dojrzale.


🗓 Styczeń

Nowy Rok przywitaliśmy w górach. Zakopane było wyjątkowo urokliwe, a może to była ta magiczna chwila? W każdym razie bawiliśmy się cudownie. To był nasz pierwszy wspólny wyjazd. Zostanie mi w pamięci na długo.

🗓 Luty

Przez wiele lat nie uczestniczyłam w sesjach ani większych eventach. Oprócz kilkunastu pokazów i drobnych prac, zrezygnowałam ze wszystkiego o czym zawsze marzyłam. Zapomniałam do czego dążyłam i jak wiele to dla mnie znaczyło… Na szczęście trafiłam na swojego Anioła Stróża, który ponownie pozwolił mi uwierzyć w siebie. Wielkie zmiany i porządki zaczęłam sobie robić w głowie. Efekty nie przychodzą odrazu, ale gwarantuję Wam, że małymi kroczkami można osiągną wielkie sukcesy.



🗓 Marzec

Dojrzewałam ja i Nasza miłość. Miłość do jedzonka i #couplegoals



🗓 Kwiecień

To był czas naszej pierwszej wspólnej, zagranicznej podróży! Wybraliśmy Gran Canarię, która nas oczarowała. To jest nasza, wyjątkowa droga przez życie. Co najważniejszego działo się w tym miesiącu? Zostałam najszczęśliwszą narzeczoną na świecie!

🗓 Maj

Czas rodzinnych spotkań i szukania ślubnych inspiracji! Trochę pojeździliśmy po Polsce i zwiedziliśmy sporo mniejszych miejscowości. Polska jest piękna i zawsze chętnie jeżdżę odkrywać nowe miejscowości.

🗓 Czerwiec

To był cudowny miesiąc. Wkroczyłam na wybieg w wydarzeniu Marka wspiera markę, a dzień później czekał mnie wyjazd do Maroka. Był to o tyle wyjątkowy wyjazd, że do samego zdania bagażu rejestrowanego nie wiedziałam, dokąd lecimy. A o samym wylocie dowiedziałam się... dzień wcześniej! Ale niespodzianka, prawda? To były moje najpiękniejsze urodziny. Staraliśmy się wtedy zrobić wiele ciekawych ujęć. Pamiętam zabawną sytuacje, gdy byliśmy w ogrodzie Yves'a Saint Laurent'a.

Chodziła za nami para z Polski i podenerwowana dziewczyna głośniej krzyknęła do swojego partnera „Widzisz? Zobacz, ile on jej robi zdjęć!” - po czym kopiowała moją pozę i miejsce na zdjęcie.

Oczywiście muszę tu też wspomnieć o moim pierwszym udziale w Festiwalu See Bloggers w Łodzi. To było moim marzeniem! Spotkanie znajomych, ujrzenie na żywo wielu ciekawych osób mocno zmotywowało mnie, że to, co robię ma sens. Ogromna inspiracja.

🗓 Lipiec

Niesamowity miesiąc festiwali. To był mój pierwszy Open'er w życiu! Nocowaliśmy w mega designerskich camperach w Pucku w Surf ‘n Vintage. Wyjazd do Kazimierza Dolnego i festiwal Dwa Brzegi był decyzją w jeden dzień. Spotkała nas dość, więc ciekawa sprawa z noclegiem. Po kilku godzinach poszukiwań na ostatnią chwilę, gdy nie mogliśmy znaleźć sensownego miejsca, kupiliśmy spontanicznie namiot i spaliśmy nad samą Wisłą na kempingu! Mieliśmy widok lepszy niż we wszystkich hotelach razem tam wziętych. Teraz już wiem, że taki motyw wykorzystamy jeszcze nie raz w podróżach.

🗓 Sierpień

Próbowałam znacznie częściej swoich sił w kuchni. W tym miesiącu, jak zwykle również spontanicznie wyjechaliśmy do Olsztyna. To zdecydowanie wyjątkowe miasto i jedno z moich ulubionych. Zwiedzaliśmy je na rowerach, a nocą kosztowaliśmy Guiness'a w pubie Carpenter Inn z klimatyczną grą na żywo na gitarze. Koniecznie tam wrócę w tym roku.

🗓 Wrzesień

Długo wyczekiwany przeze mnie miesiąc i podróż. To już tradycja! Na początku tego roku kupiłam ponownie bilet do Wietnamu. Uwielbiam tam wracać i za każdym razem odkrywam inne miejsca. Z rodziną i przyjaciółmi przemierzyliśmy kraj z północy na południe pokonując wiele kilometrów z ciekawymi przygodami. Ale o tej podróżny napiszę w osobnym wpisie i będzie on ogromny. Zasługuje na specjalne miejsce.



🗓 Październik

Natknęliśmy się na wspaniałą promocję jednego z biur podróży do Grecji i wybraliśmy się na wyspę Kos. To był mój pierwszy raz w Grecji i już wiem, że nie ostatni. Cudowny klimat. Ciekawą opcją okazało się również Bodrum. Jedno-dniowa wycieczka do Turcji pokazała nam wtedy, że jest to idealne miejsce i czas, gdy chce się uniknąć tłumu i pozwiedzać kolejną sferę kultury i zwyczajów. Tutaj możecie poczytać więcej na temat tego wyjazdu (link)

🗓 Listopad

Dużo znajomych wciąż pyta, dlaczego? Trochę sytuacja, trochę wybór i spontaniczność… Opuściliśmy Warszawę i przeprowadziliśmy się do Gdańska. Uważam to za doskonały wybór! Jest tu przepięknie i bardzo dobrze się tu czuję. Tylko my sami decydujemy, jak ma wyglądać nasze życie. A my nie chcemy pędzić tam, gdzie inni. Czujemy, że to początek wspaniałych i niepowtarzalnych doświadczeń.

🗓 Grudzień

Pierwsze święta razem. A do tego zaprosiliśmy obie nasze rodziny by się poznały. I okazało się, że to były piękne Święta Bożego Narodzenia. Planowanie kolejnych wyjazdów. Tym razem padło na Norwegię. Tam zakończymy stary, 2019 rok i przywitamy nowy rok 2020.

Chcę z całego serducha podziękować wszystkim tym, dzięki którym ten rok był tak wyjątkowy. Jestem wdzięczna i pomimo tych nieco mniej radosnych zdarzeń, dziękuję i bardzo to doceniam. Jestem wdzięczna za wszystkie lekcje. Jak sami widzicie, wiele się działo, ale jedno jest pewne - wiele się nauczyłam. Jestem wdzięczna za to, co mam i kogo wokół siebie mam. Dawno nie byłam z siebie tak dumna, a tym początkowym wpisem chcę rozpocząć kolejny, nowy dział w moim życiu. Spisywać moje przygody, porażki i sukcesy. Chcę się nimi dzielić z Wami - czytelnikami. Inspirować i zachęcać do dyskusji. Chcę pokazać Wam skrawek mojego Świata.


To jak, będziecie tu ze mną?